środa, 5 listopada 2014

Widoczek nr 9/ Secret No.9

Tat Tvam Asi

Planuję nowy cykl. Dam mu życie w dniu urodzin, to taka gorzka rocznica. Cóż, jestem.

Pewna starsza Pani, której pomagałam przebrnąć przez papierologię, powiedziała mi, że muszę pochodzić z dobrej rodziny, bo jak inaczej mogę być tak dobrze wychowana. Pani zapomniała okularów. Mój dziadek był dobrym człowiekiem i upijał się na smutno. Babcia skończyła kilka klas szkoły podstawowej i była wzorową przodowniczką pracy, o ciepłej, przyjmującej ciało dziecka skórze. Ojciec siedział w więzieniu. Nienawidzę go. Mama swój pierwszy atak schizofrenii miała, gdy kończyłam czternaście lat. Nigdy nie zaakceptowała, że jestem artystką. Nigdy nie odwiedziła mojej szkoły. Nigdy nic mi nie dała na farby. Czasami czuję się jak zbędny kawałek mięsa wyrzucony przez obcą macicę. Czasami jak błąd. Czasami jak kandydat na paranoika. Ale jestem. Stoję tu. Oddycham. Moje jestem, jest uwarunkowane przez moją sztukę. Czy wam się to podoba, czy nie.

I am going with new series. The life will be given to it on my birthday, this is so bitter anniversary. Well, I am.

One old lady, whom i helped to go through with "paperlogy" told me, that i have to come from a good family, how else i could be so well- mannered. The Lady forgot her glasses. My grandpa was a very good man and he drank in a sad mood. My grandma finished only few grammar class and she was a model udarnik, with warm, accepting child`s body skin. Father did time in jail. I hate him. My mother had her first attack of schizophrenia when i was 14. She has never accepted, that i am an artist. She has never visited my school. She has never given me money for paints. Sometimes i feel like a redundant piece of meat thrown out from uterus. Sometimes like an error. Sometimes like a candidate for a paranoic. But i am. I am standing here. I am breathing. My being is conditioned by my art. Whether you like it or not.


7 komentarzy:

  1. a mnie się podoba , trzymaj się Marzenko i nie poddawaj się !
    Rafał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój stopień niepewności siebie nie zmienił się nic a nic od ponad dwóch dekad. To jest jak odruch pawłowa. Zakodowane w dzieciństwie wraca pod byle pretekstem. Ale ja nie odpuszczę. Nie ma takiej możliwości. Ściskam ciepło, ciepło

      Usuń
  2. Ale my Cię lubimy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tu siebie nie kochać -czasami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami podkochuję się w świecie. I wtedy myślę, że w sobie lekko też

      Usuń
    2. Ja jestem światem oczarowany.

      Usuń